Jeden czy dwa subwoofery?

Uważam, że dwa mniejszych tańszych subwooferów są lepsze od jednego dużego i droższego subwoofera. Udowodnię to na wykresach.

Poniżej prezentuję spektrogram jednego subwoofera, umieszczonego w przednim lewym rogu pokoju. Spektrogram prezentuję zanikanie poszczególnych częstotliwości w miejscu pomiaru. W idealnym pomieszczeniu każda z częstotliwości zanika po jednej długości fali. N.p. fala 20Hz musi zniknąć po 50ms, fala 100Hz zninkie po 10ms. Niestety, w rzeczywistych pokojach tak nie jest. Fale basowe potrafią wielokrotnie się odbijać od ścian, a czasem się wzmacniacz (wzbudzać się).

Jeden subwoofer

Jeden subwoofer

Na wykresach widać dużo problemów z rezonansami na poszczególnych częstotliwościach. Co gorzej powoduje to nie tylko wzmocnienie niektórych nót, ale i je opóźnienia. To niegatywnie wpływa na odbieranie muzykalnego rytmu.

Jednak gdy podłączymy obydwa subwoofery jednocześnie w trybie mono, widzimy taky spektrogram.

Dwa subwoofer

Rezonansy w okolicach 80Hz mocno się zmniejszyli. Częstotliwości basowe docierają do miejsca odsłuchu z mniejszymi opóźnieniami. Zmniejszyły się powtórne rezonanse. Granie stało bardziej rytmiczne. Niestety, straciliśmy stereo na częstotliwościach otwarzanych przez subwoofery. Moim zdaniem to jest niewielka wada, bo dotyczy tylko poczucia przestrzeni pokoju nagraniowego. Instrumenty basowe nadal dobrze lokalizują się w przestrzeni.

Trzeci subwoofer w moim pokoju nie miał większego wpływu na spektrogram, ale zmniejszył zmienność basu w różnych częściach pokoju. Więc sczerze polecam dodać dwa albo więcej subwooferów do własnego systemu stereo.